troche na uczelni, troche w pracy
Poniedziałek, 2 listopada 2009
· Komentarze(0)
Kategoria kurierka, Po mieście
W końcu kupiłem licznik :)
Rano na uczelnie, później do pracy, gdzie na poczatek krótki ekspres a później wycieczka do Nowosolnej( gdyby nie wiatr to jechałoby sie chyba nawet przyjemnie) później prwrót na uczelnie. I na koniec zapalić znicz przy Duchu roweru.
Prędkość max zaniżona bo powyżej tej prędkości licznik przestał działać :)
Rano na uczelnie, później do pracy, gdzie na poczatek krótki ekspres a później wycieczka do Nowosolnej( gdyby nie wiatr to jechałoby sie chyba nawet przyjemnie) później prwrót na uczelnie. I na koniec zapalić znicz przy Duchu roweru.
Prędkość max zaniżona bo powyżej tej prędkości licznik przestał działać :)

