praca
Środa, 4 listopada 2009
· Komentarze(3)
Kategoria kurierka, Po mieście
Nadal bez licznika....
Zimno...wiatr...a później śnieg...
Najciekawszym kursem była wycieczka do Zgierza z 15 kg na plecach...będąc przy pojezierskiej dostałem tel że musze wrócić bo klient zapomniał o jednym pudełku...podjechał wtedy do firmy zważyć paczke i tak sie złozyło że kolega jechał bardzo po drodze z innym kursem samochodem :)
Zimno...wiatr...a później śnieg...
Najciekawszym kursem była wycieczka do Zgierza z 15 kg na plecach...będąc przy pojezierskiej dostałem tel że musze wrócić bo klient zapomniał o jednym pudełku...podjechał wtedy do firmy zważyć paczke i tak sie złozyło że kolega jechał bardzo po drodze z innym kursem samochodem :)

